Dlaczego kupiłem Bitcoina


Od pewnego czasu zdecydowanie bardziej niż dotychczas zagłębiam się w tematykę walut cyfrowych. Mimo malejącego udziału w rynku wciąż największą i najpopularniejszą z nich jest oczywiście Bitcoin. Na skutek nowego projektu realizowanego za pośrednictwem portalu Comparic.pl chcąc, nie chcąc poniekąd zmuszony czy też może lepiej, zobowiązany byłem do poznania tego tematu nieco bardziej. W dalszym ciągu nie uważam się jednak za żadnego eksperta bo do takowych mi bardzo dużo brakuje ale śmiało mogę powiedzieć, że ogarniam podstawowe kwestie związane z coinami. Jestem na bieżąco ze wszystkimi istotnymi faktami i wydarzeniami, które wpływają na notowania tych instrumentów a dzięki uprzejmości moich znajomych z portalu JPKTraders, których śmiało mogę nazwać ekspertami dowiedziałem się nieco więcej na ich temat. 

Mimo, że Bitcoin ma zarówno wielu zwolenników jak również przeciwników a sporą grupkę z tych pierwszych nazwałbym nawet (*bez urazy) jego wyznawcami to biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, w dniu dzisiejszym postanowiłem dokonać swojego pierwszego zakupu BTC. 



Obecnie (jak podaje portal bitinfocharts.com) kapitalizacja Bitcoina wynosi 40 744 595 268 co stanowi 58,4% ogólnego udziału w rynku kryptowalut. Tym co skłoniło mnie do tej inwestycji i co sprawia, że mimo i tak stosunkowo wysokiej ceny liczę na dalsze wzrosty jest m.in. informacja o uzyskaniu odpowiedniego poparcia sieci i akceptacji wymaganej dla zaimplementowania Segwit2x oraz decyzja Australii i Indii, które (po Japonii) mają unormować Bitcoina i traktować go na równi z rodzimymi walutami. W Australii ma to nastąpić już 1 lipca br. natomiast w Indiach, w październiku. Uważam, że spopularyzowanie i sprawienie, że z BTC ludzie będą korzystać na całym świecie sprawi, że stanie się to nie tylko, czy głównie instrument spekulacyjny ale również waluta konsumpcyjna wykorzystywana w codziennym obrocie.

Jak pisałem już w sobotę na łamach portalu Comparic.pl, w Japonii gigant wśród producentów elektroniki użytkowej, firma Sony chce rozszerzyć zakres funkcjonowania kart z technologią FeliCa tak by umożliwiały one płacenie i prowadzenie portfela BTC...Nowy rodzaj kart FeliCa ma nie tylko umożliwić użytkownikom dokonywanie zbliżeniowych płatności bitcoinem ale dzięki osobnemu chipowi pamięci mają one służyć do przechowywania danych o kluczu prywatnym zimnego portfela BTC odpowiadającego danej karcie, jak również do transmisji zaszyfrowanych danych transakcyjnych, w tym podpisu cyfrowego realizowanej transakcji BTC.

Innym z czynników wpływających na moją decyzję są chociażby ostatnie wzrosty i zachowanie się kursu BTCUSD w ciągu ostatniego półrocza. Doskonale pamiętam jak na początku roku (a może jeszcze pod koniec ubiegłego) czytałem na Facebooku i oglądałem na YouTube nagrania mojego znajomego, który wypowiadał się na temat Bitcoina. Wówczas miałem zbyt mało wiary bądź odwagi by zainwestować swoje środki w ten sposób. Przyzwyczajony do zawierania transakcji jednym kliknięciem, nie motywowały mnie również procedury związane z zakupem BTC. Widząc jednak dalszą perspektywę dla wzrostów postanowiłem, że pora zrobić krok na przód. Nie chciałbym przecież obudzić się za kilka lat jak być może 1BTC warte będzie 1 mln USD (choć mimo pojawienia się takich prognoz nie do końca w to wierzę) i powiedzieć, "a mogłem wtedy kupić". Chciałem też być wiarygodny wobec moich czytelników, dla których w każdy weekend piszę podsumowanie najważniejszych newsów ze świata kryptowalut. Co to za "cryptoboy", który sam nie inwestuje w ten sposób? Dziś stałem się więc pełnoprawnym inwestorem :)

Ponieważ w odróżnieniu do spekulacji na forex tą formę traktuję jako długoterminową inwestycje. Swoje BTC trzymam zatem w zimnym portfelu a nie na giełdzie czy rynku lewarowanym i nie zamierzam pozbywać ich się tak szybko. Wręcz przeciwnie, liczę, że wraz ze wzrostami będę powiększał swoją pozycję.

Ponieważ jestem fanatykiem analizy technicznej, oprócz czysto fundamentalnych przesłanek będących główną motywacją do popełnienia tej inwestycji kierowałem się również układami technicznymi i analiza wykresu. Warto zauważyć, że kurs Bitcoina notowanego na giełdzie Bitstamp dotarł w okolice lokalnego oporu 2500 USD i dolnego ograniczenia kanału wzrostowego czy też inaczej linii tendencji wzrostowej, gdzie pojawiła się już pierwsza niewielka reakcja popytowa. Kupując niemal na samym dołku po dobrym kursie udało mi się już na samym zakupie (nim moje BTC zostały zaksięgowane w portfelu) a więc w ciągu niespełna 10 minut zarobić blisko 10%. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Follow by Email

Copyright © 2014 Arkadiusz Jóźwiak , Blogger