Poranki płacą najlepiej

Ze względów nie do końca zależnych ode mnie zarówno wczoraj jak i dziś wstałem wcześniej niż zazwyczaj. Na nogach byłem bowiem już o godz. 4:30. Dzięki temu już od piątej rano mogłem śledzić notowania co w dniu wczorajszym pozwoliło mi otworzyć opcję CALL na parze walutowej AUDCAD oraz opcję PUT na EURUSD. Jak się okazało, oba setupy były zyskowne, dzięki czemu rok 2018 rozpocząłem od zysku na poziomie 1,45%.

Dziś mimo wczesnej analizy wykresów, nie znalazłem tak szybko okazji do otwarcia żadnej opcji. W zamian za to zaznaczyłem sobie kilka rynków, na których ciekawe setupy mogą pojawić się w ciągu dnia. Na pierwszy z nich nie musiałem wcale aż tak długo czekać. Jeszcze przed godziną 8:00 pojawił się bowiem kolejny sygnał do otwarcia opcji PUT na EURUSD. Sygnałem tym była oczywiście reakcja podażowa, która pojawiła się w okolicy lokalnego oporu i mierzenia 38.2% korekty Fibonacciego z wczorajszych spadków.


Oprócz tego uważnie obserwuję również notowania CHFJPY, GBPUSD oraz GBPJPY, gdzie w okolicy interesujących mnie poziomów ustawiłem alarmy.



Zdaje sobie sprawę, że na kablu mógłbym już otworzyć opcję PUT i miałaby ona swoje techniczne potwierdzenie jednak bardziej skłonny byłbym to zrobić nieco wyżej. Poza tym, w założeniach mojej strategii jest otwieranie jednej opcji dziennie, w związku z czym nie odczuwam presji abym musiał handlować więcej.




2 komentarze:

  1. Dzisiaj trochę nie pykło :/ ale Panie Arku świetne analizy, sporo się nauczyłem przez ostanie 2 miesiące. Pozdro i czekam na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, wczoraj nie pykło. Miałem PUT na EURUSD i później dołożyłem jeszcze PUT na NZDUSD więc dwie straty.
      Dziś ponowiłem PUT na EURUSD i póki co wygląda bardzo obiecująco. Poczekamy do wieczora i jeżeli opcja będzie zyskowna to odrobi wczorajsze straty z nawiązką.

      Usuń

Follow by Email

Copyright © 2014 Arkadiusz Jóźwiak , Blogger