Edukacja



Czy warto spekulować na forex? To pytanie męczy mnie od jakiegoś czasu. Skoro i tak na dłuższą metę zdecydowana większość traderów traci to czy nie stratą czasu jest poświęcanie tysięcy godzin by zrozumieć coś (rynek) co być może nigdy nie przyniesie nam upragnionego bogactwa ?


Od dawien dawna spotykam się z opiniami ludzi, że trading to zło. Na początku mojej przygody z rynkami finansowymi słyszałem: „nie rób tego”, „odpuść sobie”, „to jest jak kasyno”, „hazard”, „jeszcze nikt na tym nie zarobił” i wiele podobnych. Dziś, po kilku latach inwestycji wciąż słyszę takie opinie ale...



Odpowiedź na to pytanie wydaje się banalnie prosta…najlepiej skutecznie i tak, aby jak najmniej stracić a jak najwięcej zarabiać. To jedno zdanie kryje w sobie cały sekret związany z zarabianiem na rynkach kapitałowych. Zacznijmy jednak od samego wyjaśnienia czy tak na prawdę jest owy FOREX?



Na to pytanie jest wiele odpowiedzi:
Szybko, łatwo, dużo, bezpiecznie, ostrożnie, profesjonalnie…To, który wariant wybierzemy zależy od nas samych i naszego podejścia do tego zawodu, stawianych sobie celów oraz naszej tolerancji do podejmowania ryzyka. Oczywiście, każdy chciałby zarabiać łatwo, szybko i dużo. Rzeczywistość jest niestety nieco bardziej skomplikowana. 



Jak pogodzić trading z pracą na etacie?
Jest to pytanie, które zadaje sobie większość początkujących traderów, lecz czy jest ono zmorą jedynie początkujących? Otóż nie tylko początkujący i mniej doświadczeni muszą bądź chcą łączyć inwestycje z pracą na etacie.

Jeżeli masz już za sobą wybór swojego pierwszego Brokera (zapewne nie ostatniego) to pewnie wiesz, że nie jest to takie proste i że istnieją różne rodzaje modeli rynkowych w których funkcjonują brokerzy Forex.




Jakiś czas temu napisałem felieton „Strach i chciwość – największy wróg tradera”, w którym wskazałem na negatywne podejście społeczeństwa do inwestorów indywidualnych. Jak wspomniałem i udowodniłem na podstawie krótkiego badania „Takie podeście społeczeństwa znajduje swoje wytłumaczenie w niskiej świadomości i wiedzy dotyczącej podstawowych zasad rynku”.Powszechnie znana jest zasada, że kluczem do sukcesu w tradingu jest psychologia. Istnieje wiele książek, publikacji i wykładów na ten temat. Dla odmiany dziś chciałbym nieco bardzie poruszyć temat związany psychologią tłumu aniżeli tradera.



Od wiek wieków znana jest zasada, że nadmierny strach i nadmierna chciwość nie są dobrym doradcą. W szczególności jeżeli mówimy o inwestowaniu, te dwie jakże skrajnie emocje zdają się być pierwszym elementem prowadzącym do zguby. Wiedzą o tym na pewno traderzy i inwestorzy, którzy każdego dnia podejmują ważne decyzje, prowadzące bezpośrednio do zysku bądź straty. Jak więc sobie z nimi radzić? 




Każdy z nas zna smak porażki, straty, przegranej. Większość z nas poznała również smak sukcesu i zapach „łatwych” pieniędzy jakie daje Forex. Łatwych ponieważ miło jest patrzeć (po tym jak podejmie się właściwą decyzje) jak nasze konto „samo” rośnie. Jak więc spowodować aby tych stratnych pozycji było mniej niż zyskownych bądź aby te zyskowne znacznie przewyższały straty?



Wielu traderów Forex, szkoleniowców i praktyków twierdzi, że prowadzenie profesjonalnego dziennika swoich inwestycji jest bardzo istotnym elementem, który jest w stanie poprawić nasze wyniki. W sieci istnieje wiele publikacji na ten temat...

Chcąc przedstawić w miarę obiektywne spojrzenie na ten temat i jednocześnie zweryfikować swoje wcześniejsze założenia postanowiłem przeprowadzić ankietę...






Istnieje wiele publikacji i szkoleń, które oferują gotową strategię inwestycyjną. Jedne z nich są darmowe, za inne trzeba zapłacić. Jedne są bardziej agresywne inne konserwatywne, jedne pozwalają zarabiać na rynku a inne tracić. 


Spoglądając na wykres staramy się wyszukać poziomy, przy których cena miała tendencje do zmiany kierunku, przy których następowała jakaś reakcja. Wyznaczanie tego typu miejsc służy do planowania swoich inwestycji. 

Każdy inwestor aby zarabiać na rynku musi podejmować trafne decyzje dotyczące przewidywania kierunku ruchu ceny w przyszłości. Aby móc skutecznie spekulować na temat tego czy cena wzrośnie czy spadnie musimy najpierw poprawnie zidentyfikować aktualnie obowiązujący trend.

Wielu traderów aby nie siedzieć całymi dniami przed komputerem i monitorami wykorzystuje na codzień alarmy, które bez problemu można ustawić na Platformie MT4 i które sygnałem dzwiękowy poinformują nas gdy cena dotrze do zakładanego poziomu. Co w przypadku, kiedy musimy wyjść z domu i nie będziemy w stanie śledzić tego co dzieje się na komputerze?

Inwestorzy nieustannie poszukują coraz to nowszych i lepszych wskaźników, mających na celu jak najdokładniejsze opisanie sytuacji na rynku i dawanie celnych sygnałów kupna lub sprzedaży. Jednym z podstawowych i powszechnie znanych są średnie kroczące.

Jakiś czas temu napisałem artykuł Poziomy wsparcia i oporu to klucz do czytania rynku, w którym szczegółowo przedstawiłem i opisałem jak prawidłowo wyznaczać strefy i poziomy mające istotny wpływ na aktualny kurs i ruch ceny w przyszłości. Zahaczyłem tam również pokrótce o Teorię Boxów i od tego czasu coraz częściej dostaję różne zapytania dotyczące właściwego wyznaczania i szczegółowego opisu tejże teorii.

Niedawno pojawiła się pierwsza część artykułu na temat Teorii boxów w tradingu. Dziś rozwijając ten temat nieco szerzej i bardziej szczegółowo postaram się przedstawić wsparcie jakie daje podstawowa analiza Price Action oraz poziomy Fibonacciego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Follow by Email

Copyright © 2014 Arkadiusz Jóźwiak , Blogger